27 maja (wtorek)
Wczoraj prawie 50 stopni w Death
Valley, dzisiaj ośnieżone szczyty i zamarznięte jeziora w Parku Narodowym
Yosemite (wbrew pozorom, czyta się to 'Josemiti', hm]. Park położony jest na zachodnich zboczach gór Sierra Nevada. Jest najbardziej znany z granitowych urwisk, wodospadów, łąk, czystych potoków i
występujących tutaj sekwoi olbrzymich. Yosemite jest jednym z najstarszych i największych parków narodowych w USA.
Spędziliśmy
w tych okolicach w sumie dwa i pół dnia. Wypatrywaliśmy niedźwiedzi, bo ponoć tutaj
są. Przydrożne potoki aż się proszą o kadr z niedźwiedziem polującym
na łososie - niestety żadnego nie spotkaliśmy. Natknęliśmy się za to na kilka innych stworzonek, w tym oczywiście masę wszechobecnych wiewiórek i masę pięknych widoków.