czwartek, 5 grudnia 2013

Wizy


Niniejszym, udało nam się załatwić wszystkie potrzebne nam wizy :)
(Na zdjęciach wyglądamy oczywiście jak skazańcy - normalka...)


Podczas naszej podróży odwiedzimy 3 kraje i w każdym z nich załatwianie tej papierologii wygląda inaczej.

Australia
Uzyskanie wizy turystycznej (eVisitor) do Australii jest proste, super-szybkie i bezpłatne. Wystarczy wypełnić formularz na stronie immi.gov.au. W naszym przypadku wizy zostały przyznane mailowo w 10 minut po wypełnieniu formularza (!).
W ramach wizy turystycznej można pracować wolontaryjnie, za wikt i opierunek, z czego zamierzamy skorzystać będąc w Australii na farmie :)

Nowa Zelandia
Tutaj wizy nie potrzebujemy :D
Polacy przyjeżdżający turystycznie nie muszą jej mieć.

Stany Zjednoczone
No i tutaj już trzeba się trochę postarać. Najpierw wypełniamy dość rozbudowany formularz internetowy, w którym można natknąć się na tego typu pytania:

:] eh Stany...

następnie robimy opłatę wizową, umawiamy się na rozmowę z konsulem i jeśli przejdzie ona pomyślnie - mamy wizę!
Jeśli ktoś wyobraża sobie rozmowę z konsulem jako przedłużające się maglowanie przez poważnego człowieka siedzącego w fotelu za ciężkim biurkiem zaraz obok wielkiej flagi USA, to trochę się myli. Nasza rozmowa odbyła się przy okienku (jak na poczcie) i trwała 3 minuty (!) Oczywiście wszelkie czynności przed samą rozmową trwały trochę dłużej (kontrola jak na lotnisku, zbieranie odcisków palców i inne takie).
Nikt nawet nie spojrzał na nasze skrupulatnie przygotowane dowody, że "łączą nas z krajem zamieszkania powiązania rodzinne, społeczne, ekonomiczne" . Nie żebym się skarżyła :)


2 komentarze:

  1. Mój nowy ulubiony blog:)super że w przypadku dwóch krajów to takie proste:) no i.wyglądacie bardzo poważnie na zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, poważnie jak wielokrotni skazańcy ;)

    OdpowiedzUsuń